I
stała się ciemność jest zbiorem niepublikowanych dotąd
opowiadań, które powstawały na przełomie lat siedemdziesiątych i
osiemdziesiątych. Utwory te swego czasu były czytane przez aktorów magazynu ,,60
minut na godzinę", jednak nierzadko zaprzestawano ich kontynuacji na
antenie radia w wyniku działań wewnętrznej cenzury. Autor uzależnia powstanie
kolejnych części od reakcji czytelników na niniejszą publikację. Ja jednak
sądzę, że pisarz powinien mieć już przygotowywane teksty i być właśnie po
rozmowie z wydawcą:), ponieważ jak zwykle nie zawiódł swoich fanów (zgadza się,
jestem wielką fanką Wolskiego, ale o tym już było wielokrotnie na moim blogu:)).
Niekonwencjonalne pomysły autora,
dosadny — czasem też subtelny — humor w kontekście przedstawiania czytelnikom
dość poważnych, czasem doniosłych historycznie wydarzeń jest specyficzny tylko
dla Wolskiego. Styl pisania autora jest na tyle charakterystyczny, że jego
pióro można wyczuć zaledwie po kilku zdaniach.
Na książkę składają się następujące
opowiadania:
· I stała się ciemność ( około 100 stron)· Dziennik znaleziony w taczce (około 80 stron)· oraz 23 opowiadania z magazynu ,,60 minut na godzinę" (każde liczy od 3 do maksymalnie 5 stron)

Jestem przekonana, że książka
Wolskiego swoją różnorodnością trafi w gust wielu czytelników, a jeśli zdarzy
się tak, że zbiór ten będzie pierwszym spotkaniem z jego twórczością, to jestem
przekonana, że jednocześnie stanie się początkiem wielkiej, fascynującej literackiej
podróży.
Tytuł: I stała się ciemność
Autor: Marcin Wolski
Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Liczba stron: 276Autor: Marcin Wolski
Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:
4 komentarze :
Mam ją w planach, ale trochę poczeka na swoją kolej ponieważ zawaliłem się książkami (przecena nowości w księgarni) :)
Skoro tak zachwalasz, to koniecznie muszę tę książkę przeczytać:)
Bartek- Wiem coś o tym. :) U mnie też jedna wielka poczekalnia:)
Chciałabym ją kiedyś przeczytać, ale mam tyle w planach, że podobnie jak Bartek nie wiem kiedy po nią sięgnę...:)
Prześlij komentarz