Walter Nigg ,,Księga pokutników"



          Walter Nigg (1903-1988) był szwajcarskim teologiem i hagiografem. Jako pisarz stworzył wiele książek, których tematyka oscyluje wokół zagadnień religijnych. Jednak szczególną predylekcję miał do biografii, o czym świadczy fakt, iż opracował portrety pokutników, świętych, heretyków, artystów, uczonych oraz artystów, którzy żyli na przestrzeni wieków chrześcijaństwa.

 
       Księga pokutników to zbiór portretów dziewięciu postaci. W tomie, który dzisiaj Wam przedstawiam, autor nakreślił sylwetki: Marii Magdaleny, Makarego Wielkiego, Małgorzaty z Kortony oraz Giorlamo Savonaroli. Natomiast w drugim będziemy mieli sposobność przeczytać o żywotach: Ojca Rance, Fiodora Dostojewskiego, Alberta Chmielowskiego, Karola de Foucauld, a także Simone'a Weil'a.

            Kiedy zaczęłam czytać tę książkę głęboko zastanowiłam się na kwestią pokuty. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, iż pojmuję ją nie do końca właściwie.  Wyobrażałam sobie, jak chyba wiele ludzi, że pokutnik jest bardzo nieszczęśliwy, dokładnie tak jak w tym opisie:
 
[...] pokutnik to ktoś wycieńczony cierpieniem, nienawidzący samego siebie, umartwiający się i wręcz owładnięty wrogim nastawieniem do życia.

            Autor książki wyjaśnia, iż jest to wypaczona pokutnicza postawa, która silnie zakorzeniła się w świadomości społecznej. Jednocześnie ubolewa przy tym, że niezwykle trudno to zniekształcone rozumienie wytępić. Prawdziwa pokuta to nie ta, gdy pokazujemy całemu światu swoje cierpienie, bo z tego i tak nic nie wynika, a prawdziwe przezwyciężenie przeszłości, życzliwość wobec ubogich, naprawienie swoich błędów. O takiej pokucie Nigg rozprawia podając najpierw przykłady bohaterów literackich, by zobrazować jej sens. Bardzo ciekawie zilustrował ten problem m.in. na przykładzie Zbrodni i kary

        Z czterech historii pokutników najciekawszą relacją wydała mi się opowieść o Marii Magdalenie i to jej postać przytaczam, jako że jest spośród wszystkich sportretowanych najbardziej znaną. Jedni interpretatorzy i badacze Biblii pałają do niej odrazą, inni wskazują, że Ewangelie jasno ukazują ją jako godną szacunku. Zainteresowanie jej osobą jest ogromne:

Odcisnęła trwały ślad na malarstwie Zachodu, a najwięksi artyści we wszystkich epokach uwieczniali na płótnach najróżniejsze sceny z jej życia. Gdyby nie byli nią zafascynowani, tym bardziej nie byliby przepełnieni gorącym pragnieniem utrwalenia jej na płótnach. Ktoś pospolity nigdy nie ma w sobie tej trudnej do nazwania siły, która by promieniowała poza sferę jego własnego życia.

        Czytelnicy dowiedzą się szokujących informacji o Marii Magdalenie, które do tej pory nie ujrzały światła dziennego. Po tej lekturze zrozumiałam, że jej postawa zasługuje na uznanie. 

         Co warto powiedzieć o tej książce? Na pewno nie jest zbiorem wyidealizowanych postaci. Autor nie koloryzuje, a wręcz przeciwnie — otwarcie opowiada o niechlubnych faktach z ich życia, o ich słabościach.  Całość napisana jest pięknym, bogatym, czasem nieco trudniejszym językiem, ale fakt ten powinien być dodatkową motywacją do zapoznania się z publikacją. Poza tym bardzo spodobał mi się pięćdziesięciostronicowy wstęp, dzięki któremu mogłam już bardziej świadomie czytać biografie pokutników.

Tytuł: Księga pokutników
Autor: Walter Nigg
Wydawnictwo: Promic
Liczba stron: 232

Za możliwość przeczytania inspirującej książki dziękuję wydawnictwu:

Książkę zgłaszam do wyzwania: 


11 komentarze :

ania notuje pisze...

To podobnie jak z Postem, który nie jest rozumiany właściwie. Czy z hipokrytycznymi postawami pseudowierzących. Niby większość to katolicy a powiedz, że Jezus to Żyd to cię wyśmieją..

Alice booksloovers pisze...

Książka moze okazać sie dla mnie całkiem ciekawą lekturą. Musze sie o tym przekonac i przeczytac ;)

Agnes Recenzentka pisze...

Książka zdecydowanie nie dla mnie, niestety :/

Ann RK pisze...

Książka nie dla mnie, ale widzę, że obecnie masz na tapecie Leńczyka. Ciekawa jestem czy bawisz się przy tej książce równie dobrze jak ja. :d

Iwona Muszyńska pisze...

Zdecydowanie! :) Już nawet płakałam ze śmiechu:)

Agnieszka Perzka pisze...

Pewnie nie przeczytam, ale po zapoznaniu się z Twoją recenzją widzę, że jest to bardzo wartościowa pozycja. Dla mnie również postać Marii Magdaleny byłaby najbardziej interesująca. Pokuta, post wielu z nas zupełnie nie rozumie znaczenia tych słów, a szkoda...

Klaudia Sowa pisze...

Niestety nie moje klimaty..

natanna pisze...

Bardzo mnie ta książka przyciąga odkąd ją zobaczyłam w Promicu. Spróbuję jeszcze zapytać czy mają jeszcze egzemplarze do recenzji.

Iwona Muszyńska pisze...

Zapewne mają, także wyczekuję na twoją recenzję:)

Bartek Grabowski pisze...

Dość kontrowersyjna tematyka, jestem ciekawy co tam autor na wymyślał.

kasandra_85 pisze...

Recenzja jak zawsze ciekawa i wciągająca:)
Pozdrawiam!!

Prześlij komentarz