Andrzej Krajewski ,,Największe wpadki tajnych służb"


 

         Andrzej Krajewski jest dziennikarzem oraz historykiem. Jest publicystą miesięcznika ,,Forbes", a także współpracownikiem miesięcznika ,,Focus Historia". Pisał dla ,,Newsweeka", "Rzeczpospolitej", ,,Polskiego The Times" oraz ,,Polityki". Uczestniczy w programach badawczych przeprowadzanych przez Niemiecki Instytut Historyczny w Warszawie i Instytut Studiów Wschodnioeuropejskich w Bremie. Krajewskiego możecie znać z wcześniejszej publikacji pt. Twórcy kultury wobec systemu politycznego PRL.




         
         Tym razem czytelnicy mają możliwość oglądu działalności wywiadowczej. Jak wiadomo targetem służb specjalnych są głównie tajne informacje, które należy dostarczyć władzom swojego kraju. Działalność ta jest zorientowana na wewnętrzne bezpieczeństwo państwa macierzystego. Owa instytucja, realizując wytyczne zwierzchników, prowadzi poza granicami państwa politykę rządu. Oprócz pozyskiwania informacji, służby te mają niewyobrażalną moc sprawczą kształtowania polityki w różnych miejscach na świecie. Jednak nie do zaakceptowania są niektóre metody pracy tajnych służb. Często, by osiągnąć cel, uciekają się do szantażu, tortur, zabójstw itd. Jak pisze Krajewski, rosyjskie służby od zawsze działały w ten sposób:


Mordowanie przeciwników politycznych Kremla było specjalnością sowieckich tajnych służb niemal od momentu ich powstania. W latach 20. i na początku 30. XX wieku zabito w Paryżu w bardzo tajemniczych okolicznościach m.in. byłego prezydenta Ukraińskiej Republiki Ludowej, Semena Petlurę, oraz przywódcę emigracji Rosyjskiego Związku Ogólnowojskowego, generała Aleksandra Kutiepowa. Wiele wskazuje na to, że za [...] zamachami stała ówczesna sowiecka policja polityczna [...]

          Przypomina, że Stalin zamierzał natychmiastowo wzmocnić wpływy ZSRR na kontynencie europejskim, toteż aby tego dokonać niezbędne było wyeliminowanie najważniejszych wrogów imperialnej polityki państwa. Rozwiązaniem były szybkie, skuteczne i niepozostawiające śladów morderstwa. Proceder ten nigdy nie miał wyjść na jaw — tym bardziej nikt nie mógł się dowiedzieć, kto stoi za popełnioną zbrodnią. Dlatego w 1936 roku Stalin powołał do życia Zarząd Zadań Specjalnych, którego zadaniem było usuwanie niewygodnych dla Sowieckiej Rosji person, przebywających poza terytorium kraju. Krajewski ukazuje skomplikowaną akcję zabicia takiego właśnie wroga — Lwa Trockiego, którego służby znalazły aż w Meksyku. Oprócz spraw dość odległych historycznie, Krajewski zajmuje się również współczesną działalnością tajnych służb. Opisuje przypadek zabójstwa Litwinienki, kwestię szantażowania Chorwacji, że nie wejdzie do Unii Europejskie, jeśli nie pozwoli swobodnie działać brytyjskiej siatce wywiadowczej na swoim terytorium, czy chociażby sprawę Wikiliks.

Andrzej Krajewski o swojej książce mówi, iż jest:

[...] specyficznym zapisem ,,historii głupoty" tajnych służb. Przedstawia dzieje ludzi, którzy zbudowali najsławniejsze służby specjalne świata i korzystając z nadarzających się okazji, stawali ponad prawem, robiąc to, co  uważali za słuszne.

        Trzeba przyznać, że autor bardzo ciekawie tę ,,historię głupoty" prezentuje. Wpadek nie uchroniły się brytyjskie, amerykańskie, rosyjskie i niemieckie służby specjalne. Wszystkie dotyczyły lekkomyślności, nieuwagi, zaniedbania zasad konspiracji, aż po powierzenie dowodzenia operacjami CIA osobie chorej psychicznie. Zachęcam do zapoznania się z tą fascynującą publikacją i życzę zajmującej lektury! :)

Tytuł: Największe wpadki tajnych służb
Autor: Andrzej Krajewski
Wydawnictwo: G+J, Warszawa 2013
Liczba stron: 178

ZA KSIĄŻKĘ DZIĘKUJĘ: 


1 komentarze :

Wiki pisze...

Jestem tuż po lekturze tej książki. Autor ma ogromną wiedzę i pisze bardzo ciekawie. Ale jednak to nie moja tematyka. ;)

Prześlij komentarz